Nina
– Nino – powiedziała moja matka, podchodząc do mnie, gdy właśnie zaczynałam wchodzić po schodach do mojego pokoju – nie zapomnij, że będziesz potrzebowała sukni na galę.
Zmarszczyłam brwi i zatrzymałam się na schodach. – Czy nie mogłabym po prostu założyć tej, którą miałam na ostatniej imprezie?
Moja matka zachichotała, splatając nasze ramiona. Weszłyśmy razem po schodach, a ona zaczęła tłuma






