Enzo
– Enzo! Chodź tu, chłopcze!
Właśnie przechodziłem obok rzędu stołów, kiedy usłyszałem donośny głos Aldrica, który niósł się przez przestrzeń między nami, sprawiając, że podniosłem głowę. Siedział przy długim, drewnianym stole z matką Niny i kilkoma innymi Alfami, których rozpoznałem z Rady Alf, i wzywał mnie gestem.
Matt, który stał obok mnie, wskazał kciukiem w stronę parkietu. – Chcesz, żeb






