Nina
Obudziłam się tego ranka z tym samym poczuciem spokoju, które otaczało mnie przez ostatnie kilka dni. Pierwsze promienie porannego słońca zaczynały przenikać przez duże okno naszej sypialni, rzucając ciepłą, bursztynową poświatę na pokój.
Zawsze lubiłam budzić się w tym pokoju, gdy słońce wschodziło nad horyzontem; to było jak naturalny budzik. Mimo że sypialnia w rezydencji mojego ojca była






