– Dzień dobry – powiedziałam, odsuwając się nieco, żeby na niego spojrzeć.
Zamrugał, wyraźnie wyrwany z głębokich rozmyślań, i obdarzył mnie spiętym uśmiechem. – Dzień dobry. Dobrze spałaś?
– Mhm. Dzwoniłeś już? – zapytałam, obchodząc ladę, by włączyć czajnik elektryczny.
Jego wzrok podążał za mną, gdy się poruszałam. – Ee… dzwoniłem – odparł, a w jego głosie dało się wyczuć coś, czego nie p






