Nina
Ręce mi drżały, gdy patrzyłam, jak Luke i Matt wloką po korytarzu szarpiącego się Ronana. Świeża krew sklejała skórę na jego ramieniu w miejscu, gdzie wbiły się kły Jessiki, ale poza tym nic mu nie było.
Pozostali poturbowani intruzi zostali już wyciągnięci na zewnątrz, by tam czekać na swój los.
Matt umieścił Ronana w biurze na dole, mocno wiążąc mu ręce za plecami. Ronan przez cały czas nic






