Nina
– Powiedzcie, kim jesteście i czego tu szukacie, obcy – powtórzył mężczyzna z nożem, a z bujnej roślinności wyłaniały się kolejne osoby. Zmarszczyłam brwi, przyglądając się im; wyglądali wprawdzie jak ludzie, ale mój wilk wyczuwał dziwny zapach, kiedy na nich patrzyłam.
Byli zmiennokształtnymi, ale nie wilkami; podobnie jak ta dziwna kobieta, którą widziałam w tłumie w mieście. Oderwałam wzro






