Moje słowa spotkały się z absolutną ciszą. Daphne i Enzo spoglądali to na mnie, to na siebie, całkowicie zaskoczeni moją szaloną propozycją.
"Proszę." Spojrzałam na Enzo, a łzy zaczęły zbierać się w moich oczach. "Wiesz, że i tak nie możemy go zostawić. To nie jest... to nie jest w porządku."
Enzo wpatrywał się we mnie przez dłuższą chwilę, rozważając moje słowa. Początkowo wydawało się, że tr






