Wściekłość zawrzała we mnie na jego słowa. "Czy ty w ogóle słyszysz, co mówisz?" wyrwało mi się. "Mila ma Enza, tato. Mila. Wiesz, do czego jest zdolna."
"Oczywiście, że wiem, do czego jest zdolna," odparł, cofając ramiona, tak że jego potężna postać zdawała się nade mną górować. "Właśnie dlatego nie pozwolę tobie – ani nikomu innemu – wyruszyć na samobójczą misję."
"Jesteś nierozsądny."
"Nierozsą






