W rodowej willi Aquilów w Lannopolis twarz Brennana Aquili posępniała.
Osobą klęczącą przed nim był sługa, którego Dustin oszczędził, aby przekazał wiadomość rodzinie Aquila.
Brennan zadrżał z wściekłości, a jego twarz pociemniała.
Żaden z jego trzech synów nie żył. Dustin zabił ich wszystkich.
– Czy powiedział, że jest ocalałym członkiem rodu Lisów? – zapytał chłodno Brennan.
– Przysięgam, że wyr






