Kiedy Heaton wniósł Verian do swojego samochodu, kobieta wcale się nie uspokoiła.
– Chcę gorzały! Guinnie! Gdzie jest gorzała! Moja cholerna gorzała!
Potknęła się i wpadła prosto w ramiona Heatona.
Heaton był lekko oszołomiony. Podniósł ramię i przyciągnął ją bliżej.
Przytulała się do niego, przez co nie mógł prowadzić samochodu.
Po chwili Verian nagle podniosła swoją drobną twarz i zaczęła się z






