Heaton natychmiast chwycił jej nerwowo poruszające się, drobne dłonie i przyciągnął ją do siebie. Cichym tonem, szepcząc jej do ucha, ostrzegł: „Nigdy więcej nie wolno ci flirtować z tym Zackiem.”
Flirtować?
„Kiedy ja flirtowałam z Zackiem? Ja nie…”
Heaton wpatrywał się w nią, marszcząc brwi, gdy pomagał jej otrzeć łzy z twarzy.
„Byłam po prostu przygnębiona tym, jak chłodno mnie traktowałeś przez






