Gdy Heaton i Verian dotarli do sali Wilsona, Verian podała mu różowy termos.
— Doktorze Jarret, ma pan ochotę na zwykły kleik?
Wilson milczał. Nie wyglądał, jakby chciał cokolwiek jeść, więc Heaton powiedział spokojnie: — Pewna osoba kazała nam to panu przynieść. Naprawdę nie zamierza pan tego zjeść?
Verian była oszołomiona, gdy Heaton to powiedział.
Ciemne oczy Wilsona błysnęły przez krótką chwil






