Helen jadła zupkę chińską, gdy przybyła Verian.
– Lennie, dlaczego jesz zupkę w samotności? Gdzie jest Tyler?
Helen brzmiała na przygnębioną. – Jego dziadek przyjechał i go zabrał.
Verian przez chwilę była oszołomiona. – Dziadek Tylera? Ojciec Cartera? Nigdy wcześniej o nim nie wspominałaś.
Helen uśmiechnęła się blado. – Tak. Carter nie tylko ma ojca, ale ten ojciec jest też obrzydliwie bogaty. Ws






