Helen płakała przez długi czas. Kiedy się tym zmęczyła, położyła się na sofie i zasnęła przykryta kocem. Jej telefon leżący obok wibrował długo, ale w ogóle nie miała ochoty go odbierać.
To był tylko Carter Gale – ten wielki kłamca!
Puk, puk!
Ktoś gwałtownie zapukał do drzwi.
Z wewnątrz jednak wciąż nie dochodził żaden ruch.
Carter obudził sąsiadów, stojąc na zewnątrz i ciągle łomocząc w drzwi.
Są






