Zanim straciła przytomność, zdążyła jeszcze dostrzec otwierające się drzwi i znajomą, potężną sylwetkę wchodzącą do celi.
Natalie, będąc na granicy omdlenia, zapytała: „Panie Shane?”
Osoba, która weszła do celi, milczała.
Jęknęła z bólu i chciała otworzyć oczy, by rozpoznać przybysza, ale nie była w stanie unieść sennych powiek. W końcu nie wytrzymała i zemdlała na oczach mężczyzny.
Postać kruchej






