Na te słowa jego źrenice się zwęziły, a twarz pociemniała.
– Co? Mówisz poważnie?
Natalie odpowiedziała z powagą:
– Czy wyglądam, jakbym żartowała? Jako matka nie pozwolę, by moje dzieci przechodziły przez takie upokorzenie. Dlatego będę bronić prawdy aż do śmierci. Nawet jeśli moje działanie doprowadzi do mojego zwolnienia, wciąż chcę, aby Jasmine stawiła czoła sprawiedliwości.
Nagle w żyłach Sha






