Dzwoniła Yulia.
– Cześć, mamo – przywitała się Natalie, dociskając telefon do ucha i jednocześnie opuszczając szybę w samochodzie.
– Córeczko, wracam jutro – powiedziała Yulia przez telefon.
Plecy Natalie natychmiast zesztywniały. – Jutro?
– Co się stało? Wygląda na to, że nie chcesz mojego powrotu – powiedziała Yulia, mrużąc oczy.
– Co masz na myśli? Mamo, przestań żartować. – Natalie wymusiła z






