Shane mruknął na znak zgody, po czym usiadł, a Natalie zajęła miejsce obok niego.
– Mamo, czy już zamówiłaś? – zapytała.
– Nie. Czekałam na was, żebyście to wy złożyli zamówienie – odpowiedziała Yulia, podając córce kartę dań.
Przed dobraniem kilku innych potraw, Natalie przebiegła wzrokiem po menu i najpierw zamówiła ulubione dania Shane'a oraz dzieci. Po tym zamknęła kartę.
Widząc to, Yulia unio






