– Oczywiście, że tak. – Natalie ujęła dłoń Joyce. – Nie zapominaj, że kiedyś byłaś jego narzeczoną. Obie dobrze znamy Stanleya. Gdyby nic do ciebie nie czuł, w ogóle by się z tobą nie zaręczył, nawet z błogosławieństwem waszych rodziców. Więc teraz musisz po prostu wyjaśnić nieporozumienia między wami.
– Wyjaśnić nieporozumienia? – Oczy Joyce rozbłysły.
– Tak. – Natalie skinęła głową. – To przez n






