– Dobrze. – Shane wiedział, że jego decyzja ją zmartwiła. Dlatego wyszedł, by dać jej trochę przestrzeni.
Po zamknięciu za sobą drzwi zauważył na zewnątrz Jacksona, a jego twarz natychmiast pociemniała.
– Shane...
– Wiesz, że Jacqueline kłamała na temat tego, co zaszło wcześniej, prawda? – wbijając w Jacksona wyzute z emocji spojrzenie, Shane zapytał głosem zimnym jak lód.
Tak właśnie powiedziała






