„Zrobił ci coś?” – zapytał Shane.
Natalie poczuła ukłucie winy, przypominając sobie scenę, w której Sean przygwoździł ją do kanapy. Spuściła wzrok, mając nadzieję, że w jej odpowiedzi zabrzmi nonszalancja: „Nie”.
Trudno było mówić o podłym zachowaniu Seana wobec niej.
Jej plan ległby w gruzach, gdyby Shane skonfrontował się z Seanem.
Shane nie widział wyrazu jej twarzy, więc nie był świadomy tego,






