Właśnie wtedy podeszła Natalie, trzymając Connora za rękę.
Skinęła głową Shane'owi, po czym odwróciła się do Jacqueline i przywitała ją: – Witamy, panno Graham.
Widząc, jak Natalie przyjmuje postawę prawowitej pani domu, Jacqueline spuściła wzrok, by ukryć zazdrość w oczach, i odpowiedziała uśmiechem: – Dziękuję. Myślałam, że pani Smith nie będzie zadowolona z mojej obecności.
– Ależ skąd. – Natal






