Kiedy Natalie wpatrywała się w plecy Jacqueline, jej oczy zwęziły się podejrzliwie.
Nie jestem do końca pewna, czy nie nadinterpretuję faktów, ale po prostu nie mogę pozbyć się wrażenia, że wydawała się spanikowana i czegoś się bała. Hmm... Czy to możliwe, że zrobiła coś wcześniej za moimi plecami?
Gdy to rozważała, jej spojrzenie pociemniało, dręczone podejrzeniami. W końcu postanowiła przejrzeć






