"O rany... Naprawdę?" Natalie zamrugała ze zdziwienia.
Lina skinęła stanowczo głową. "Owszem. Nie żartowałabym z czegoś takiego. Jeśli przegapisz tę okazję, podobna już się nie powtórzy, więc musisz to starannie przemyśleć."
"Cóż, nie muszę tego przemyśliwać. To dla mnie zaszczyt z tobą pracować." Natalie wyciągnęła do niej rękę.
Obie uścisnęły sobie dłonie i posłały uśmiechy.
Następnie podpisały






