W następnej sekundzie jego zdziwienie jeszcze wzrosło.
Connor położył dłonie na klawiaturze, dopasował pozycję i zaczął szybko pisać. Jego tempo wcale nie ustępowało prędkości policjanta.
Ale nie to było najważniejsze. Co bardziej istotne, dane, które pojawiały się na ekranie monitora, stanowiły wszelkiego rodzaju kody.
Innymi słowy, to dziecko naprawdę było utalentowanym hakerem.
Mój Boże! Co to






