– Czy to znaczy... Jeśli odjedziemy, wydamy się prosto w ich ręce? – Alex nabrał gwałtownie powietrza.
Sean zacisnął wargi. – Tak. Nasz plan porwania był bezbłędny. Po prostu nie spodziewałem się, że plan ratunkowy Shane'a również taki będzie.
– Więc co teraz zrobimy? – zapytał bezradnie Alex.
Sean milczał. Rozejrzał się szybko, po czym dostrzegł klif znajdujący się niedaleko za nim.
Jego wzrok pr






