Jameson zacisnął pięść, aż na dłoni nabrzmiały mu żyły. Czując się fatalnie, Josh zaczął kopać nogami i chwycił za dłonie Jamesona, które zaciskały się wokół jego szyi.
Jameson zadrwił: "Wystarczyło cię trochę sprowokować, żebyś postanowił uciszyć te dwie ofiary. Tsk, tsk. Jesteś głupi i łatwowierny. Więc co sprawia, że myślisz, że mógłbyś się ze mną zmierzyć?"
Oczy Josha rozbiegały się. Był przyt






