– Jasper, nic nie szkodzi, że oni cię nie rozumieją. Ja cię rozumiem. – Alyssa wypuściła powietrze. Położyła swoją ciepłą dłoń na wierzchu jego dłoni. – Gdybym była na twoim miejscu, również zrobiłabym wszystko, co w mojej mocy, by spełnić ostatnie życzenie matki. Jednocześnie rozumiem, co czuła. Tak naprawdę chciała, żebyś miał możliwość obrony. To dlatego miała nadzieję, że staniesz się potężnie






