Lily ledwie weszła na pokład i już opadła z sił, więc Jameson pomógł jej położyć się do łóżka.
Gdy wyszedł z wewnętrznej kabiny, ujrzał rozwścieczoną Alyssę. Jej oczy były przekrwione, a piękną twarz wykrzywiał gniew.
– P-panie Schmidt... – Carl stał za Alyssą, wyglądając na niezwykle zaniepokojonego.
To była kobieta, którą Jameson nosił głęboko w sercu. Nawet gdyby chciała wysadzić samolot w powi






