Po pewnym czasie Alyssa zorientowała się, że Jasper zniknął. Wymknąwszy się samotnie z imprezy, wpadła na korytarzu na panią Rosie. – Pani Rosie, czy widziała pani Jaspera?
– Pan Jasper wrócił do swojego pokoju. Długo pukałam do jego drzwi, ale nie chciał mi otworzyć – odparła Rosie, kręcąc głową. – Skoro dzisiejszego wieczoru są tu wszyscy i tak świetnie się bawią, nie rozumiem, dlaczego izoluje






