– Wszystko w porządku. Tata jest na spotkaniu – odpowiedział Jonah, cicho posyłając Alyssie czułe spojrzenie. – Przyszedłem, ponieważ martwiłem się o Lyse i chciałem pomóc, gdyby wydarzyło się coś nagłego.
– Rany, Jonah, rozpieszczasz ją, jakby była twoją córką – skomplementował go szczerze Cyrus, wpatrując się z mieszanymi uczuciami w Alyssę i Jaspera. – Ale nie będziemy mieli już wielu okazji, b






