Silas mówił z pewnością siebie. Obserwował Sophię przeszywająco ostrym spojrzeniem. Wyglądał, jakby potrafił przejrzeć ją na wylot. Jego stanowczości nie można było lekceważyć.
Serce Sophii waliło jak młotem. Czuła, jak w gardle rośnie jej gula. Nawet Simon poczuł, że z trudem łapie powietrze.
Słyszał, że Silas był najlepszym prokuratorem w Solana City. Był upartym człowiekiem i niezwykle trudny






