„Nie… Nie… Nie!”
Sophia potrząsała metalową balustradą tak mocno, że aż grzechotała. Wciąż protestowała. Patrzyła na Silasa z dzikim wyrazem twarzy.
Krzyknęła: „Silas! Użyłeś fałszywych dowodów, żeby mnie oszukać! Jak jako prokurator mogłeś przedstawić fałszywe dowody? Nadużyłeś swojej władzy! To naruszenie prawa! Twoje dowody powinny zostać uznane za niedopuszczalne!”
Silas wpatrywał się w nią k






