Joshua splunął krwią, w której znajdowały się drobinki ciała. Wydawało się, że kopnięcie Andriusa zgruchotało również jego narządy wewnętrzne.
Następnie Andrius postąpił naprzód.
Trzask!
Łup!
Ryms!
...
Cios za ciosem, łamał kości w całym ciele Joshuy.
Joshua w końcu nie wytrzymał i zmarł na miejscu z bólu.
Andrius ukręcił mu głowę i odłożył ją na bok. Następnie rozwiązał sznury na ciele Sonii i wy






