– Tak – Taylor sprawdziła to kilka razy i odparła z absolutną pewnością.
– Idź. Idź natychmiast! – Joel był zarówno zszokowany, jak i zachwycony słysząc tę odpowiedź. Wskazał palcem na widocznego na ekranie Andriusa i polecił: – Daj ten dziki królewski żeń-szeń prosto jemu.
– Co? – Taylor oniemiała. Jej zmysłowe wargi rozchyliły się szeroko, gdy zapytała w konsternacji: – Szefie, kim jest ten czło






