– Nie martw się, Luno. Cokolwiek mają inni, będziesz miała i ty. Nigdy nie pozostaniesz w tyle.
Głos Andriusa był czysty i donośny. Zdawało się, że zwraca się do Luny.
W rzeczywistości jednak był to przytyk w stronę Zenitha.
Klik...
Otworzył brokatowe pudełeczko, odsłaniając znajdujący się wewnątrz pierścionek z różowym diamentem. We wnętrzu klejnotu kryło się głębokie, rozgwieżdżone niebo, na któ






