To słowo uderzyło niczym grom z jasnego nieba, wprawiając w osłupienie wszystkich obecnych.
A więc Andrius i Luna byli już mężem i żoną.
A Zenith okazał się niszczycielem domów, próbującym wtrącić się w ich związek!
Tłum natychmiast wybuchł.
– Chłopie, oni są już małżeństwem, a ty oświadczasz się tak bezczelnie. Nie wstyd ci? Od samego słuchania o tym robi mi się niedobrze!
– Jak śmiesz oczerniać






