Brzmiało to jak dzik!
Andrius podszedł bliżej i znalazł bardzo tłustego dzika, który z entuzjazmem ocierał się o dużą sosnę, oddając się spa w sosnowej żywicy.
Te ruchy i pochrząkiwania...
Musiał mieć co najmniej dwa i pół roku!
W oczach Andriusa błysnęło światło; nagle wpadł na pewien pomysł.
Świst...
W następnej chwili mignęło srebrne światło i przebiło ciało dzika.
Zwierzę zwaliło się na ziemię






