Sam wpadł do mojego biura i powiedział: "Cat, musimy jechać. Patrick dzwonił i kazał nam się pospieszyć do jego domu. Coś się dzieje, wszyscy tam są."
"To wszystko jest takie dziwne! Myślałam, że Patrick i Alan zachowują się dziwnie," skomentowałam.
"Też to zauważyłem. Ale chodźmy, powiedział, że to pilne, a kierowca czeka na nas w garażu."
Złapałam torebkę i wyszłam z Samem. Dennis był za nami i






