Perspektywa Alexandra
Zaparkowałem samochód na firmowym parkingu. Byłem niespokojny, tak bardzo, że całą drogę przejechałem w milczeniu. Catherine spoglądała na mnie podejrzliwie. Kiedy otworzyłem jej drzwi, żeby wysiadła, przyciągnąłem ją do siebie, pocałowałem i powiedziałem:
– Tak się cieszę, że w końcu zdecydowałaś się wrócić do pracy ze mną.
Uśmiechnęła się i pocałowała mnie ponownie.
Poprosi






