Perspektywa Rafaela
Hannah i Rubina poszły do sypialni z Giovanną, a Rubens krążył po salonie, niespokojny, wyglądając przez okno. Jego chodzenie tam i z powrotem zaczynało mnie irytować.
– Rubens, usiądź! – powiedziałem, nie odrywając wzroku od komputera. Przyszedł i usiadł obok mnie, wyglądając niezwykle poważnie. – Co się dzieje?
– Czekam, aż Anderson wróci – oświadczył, wydając się spięty.
– D






