Perspektywa Hanny
W momencie, gdy Raina wyszła z mieszkania z Borysem, byłam pewna, że nie pomogą mi w przeprowadzce. Będę musiała więc przekonać mojego psychopatycznego kota, żeby pozwolił mi iść pomóc Rubinie. Nie było fair zostawiać jej wszystkiego.
– Psychokocie, idę z Rub i Wielkim Brutalem zorganizować moją przeprowadzkę, bo tych dwoje to dzisiaj straciliśmy.
Rafael zaśmiał się.
– Tak, zgadz






