Perspektywa Rany
Dobrze było trochę wyjść, przypomnieć sobie, że jestem dorosłą kobietą, a nie tylko matką. A Borys mi o tym doskonale przypominał! Ale potem musiałam zrobić coś, czego unikałam tak długo, jak tylko mogłam, czego unikałabym nadal, gdyby to było możliwe: odwiedzić moją matkę, bo urządzi piekło, kiedy się dowie, że wróciłyśmy. I to będzie wszystko, co będzie wiedziała, że wróciłyśmy.






