Perspektywa Hanny
Podjęłam decyzję, ale jeszcze nie zaczęłam działać. Dzień wcześniej udało mi się namówić sekretarkę doktora Moliny, żeby wcisnęła mnie do jego grafiku na pierwszą wizytę dnia. Ale nikomu o tym nie powiedziałam, oprócz Rubensa, mojego cienia. Nie chciałam, żeby wszyscy się denerwowali i zadawali pytania; i tak byłam już wystarczająco zaniepokojona. Więc siedzieliśmy tam, Rubens i






