Hannah, perspektywa pierwszej osoby
Suzy znowu to zrobiła; wytrąciła mnie z równowagi. W głowie mi się kręciło, gdy próbowałam sobie przypomnieć cokolwiek, co mogłoby mi powiedzieć, czy ten obślizgły Gregorio mnie dotknął, czy nie, ale nie miałam pojęcia. Jedyne, co przyszło mi do głowy, to to, że Frederick mógłby mi powiedzieć.
Ale nie mogłam w tej chwili lecieć do Fredericka, musiałam zadzwonić






