Punkt widzenia Rafaela
Zatrzymałem się przed podestem, który Adele przygotowała na ceremonię. Pod rękę trzymałem Arlene, ubraną w zwiewną, oliwkowozieloną suknię z długimi rękawami. Wyglądała niezwykle elegancko ze starannie ułożonymi siwymi włosami i delikatnym uśmiechem na lekko umalowanej twarzy. Miała w sobie piękno, które ją wyróżniało.
– Oboje wyglądacie pięknie! – Adele uśmiechnęła się do n






