„Hannah”
Dotarliśmy do baru, który teraz w niczym nie przypominał baru; został całkowicie przekształcony w salę bankietową. Byłam zdenerwowana, niespokojna i najchętniej wyskoczyłabym z samochodu i pobiegła prosto do mojego szalonego kota, żeby od razu powiedzieć „tak”. Ale może gdybym to zrobiła, Adele pociągnęłaby mnie za ucho i kazała zacząć wszystko od nowa, więc wzięłam głęboki oddech i sprób






