Następnie Alex wyjawiła Madelyn prawdę: to Forrest uratował ją z morza, a nie Zach.
Madelyn wiedziała, jak bardzo Forrest jej nienawidził. Zawsze był pierwszym, który brał ją na celownik, kiedy gnębiono ją w szkole. Gdyby nie on, Madelyn nie musiałaby przenosić się do innej klasy.
Pomyślała: „Jeśli to prawda, dziwne słowa, które wypowiedział wtedy do mnie Forrest, nabierają teraz sensu. Nic dziwne






