Po tej szamotaninie na czole Madelyn wystąpiły krople potu. Jej koszula nocna była w nieładzie, odsłaniając znaczną część jej nieskazitelnej skóry. Była jednocześnie zła i zawstydzona, a jej wyraz twarzy jedynie potęgował podniecenie Zacha.
Zach wpatrywał się w nią intensywnie, jakby chciał przejrzeć ją na wylot.
Madelyn nie chciała odwzajemnić jego spojrzenia. Odwróciła twarz na bok, skupiając wz






