Niebo szybko pociemniało, a noc była mglista.
W Supreme World, najdroższym centrum rozrywki w Ventropolis, w podziemnej arenie walk, na dwóch najwyższych miejscach siedział Fred, trzymając na kolanach piękną kobietę w seksownej fioletowej krótkiej sukience. Jej długie włosy były upięte staroświecką spinką w kształcie motyla. Na jej twarzy malowała się niechęć, ale utrzymywała wymuszony uśmiech. Ob






